Mam’sika

Pierwszy raz na scenie zobaczyłam ją rok temu. Na jednej ze scen paryskiej dzielnicy Złotej Kropli, Goutte d’Or.  Bose stopy, kolorowa i lekka sukienka. Fryzura afro i głos o niesamowitej skali. Jej elektryzująca gestykulacja przykuwa spojrzenie, jej głos raz kołysze, raz niepokoi. O czym Sika śpiewa? Jej dźwięcznego języka (czy to afrykański dialekt, czy [...]

o pechu i szczęściu

Niebo jest koloru paryskich dachów. Gęste, lipcowe chmury na trochę osłoniły miasto od słońca. W zupełnej ciszy wieczornego mieszkania słucham tykania zegara. Dźwięki miasta dochodzą z daleka, wieczne klaksony na Placu Clichy, czasem przejeżdża jakaś karetka, innym razem głośny warkot skutera rozdziera ciszę. Odwracam już ostatnią stronę książki, karminowa okładka fascynuje mój wzrok. Tik [...]

Wrażliwość ślimaka

Czasem mam wrażenie, jakby między weekendami rozciągał się cienki sznurek pracujących dni. Próbuję upchnąć na nim pracę, blogowanie, czytanie… Rano, gdy tylko uda się  nam zwlec z łóżka, truchtamy ulicą w stronę parku Monceau, by zobaczyć Paryż jeszcze nie posprzątany, dopiero budzący się, choć już z ludźmi w kawiarnianych tarasach. Na ulicy śmieci, [...]