Z cyklu Paryżanie: VIII dzielnica

- Czy pani jest fotografem? – No coś ty… zobacz na mój aparat. – No niezły – powiedział grzecznie mały Moussah. – Podoba ci się? – wskazałam ręką instalację artystyczną Daniela Burrena? – No… może być – powiedział bez przekonania. – A wie pani kim ja będę jak dorosnę? – Piłkarzem? – Trenerem piłkarzy! [...]

Z cyklu: Paryżanie, IX dzielnica

Zadowolony z siebie uśmiech, dumnie wypięta do przodu pierś, tłumy fanek w różnym wieku… A teraz zagadka: kim jest ten pan?

Rozwiązanie w następnym wpisie!

Z cyklu Paryżanie, XVII dzielnica

Wczoraj popołudniu raźnym spacerem podążaliśmy do paryskiej Pinakoteki, żeby zdążyć na ostatni dzień wystawy o niemieckich Ekspresjonistach. W niedzielne popołudnie w eleganckiej ósemce wielkie domy handlowe są zamknięte, nie kręci się tam dużo przechodniów. Tym bardziej, widząc z daleka tę dwójkę, wyostrzyłam wzrok.

Prawdopodobnie ojciec i córka. On, ubrany po parysku, na czarno i [...]

Z cyklu Paryżanie, I dzielnica (i odgrzewana powódź)

Tak jak lubię patrzeć na patrzących, a nie na to, na co (na kogo) oni patrzą, tak lubię fotografować fotografujących. W zeszłą niedzielę, pełną wielkiego słońca, grand soleil, jak się to tutaj mówi, Paryżanie wyjęli swoje aparaty.

A co ma do tego powódź? Przyjrzyjcie się tej fotografii, czy zauważyliście, że Sekwana lekko i [...]

Z cyklu: Paryżanie, V dzielnica

W Dzielnicy Łacińskiej.

Ostatnio w kawiarni, między jednym łyczkiem wina a drugim, usłyszałam wystrzelone z hukiem w moją stronę krótkie pytanie: „Nihilizm, jesteś za czy przeciw?”. Musiałam szybko łykać rzeczone wino i naprędce konstruować jakąś obronę, zbierając miło rozyspane winem myśli. Odsiecz na szczęście przyszła z prawego skrzydła: usłyszałam głos mojego towarzysz: „Zdefiniuj proszę najpierw, [...]

Z cyklu: Paryżanie, XIII dzielnica

Czy spotykasz w Paryżu jakieś gwiazdy? – czasem ludzie zadają mi takie pytania. O tak, odpowiadam wtedy, ostatnio widziałam w pobliskiej kafejce Françoisa Bégaudeau!* Wtedy następuje krótki moment konsternacji i pytanie – A kto to, do cholery? Wtedy szybko się reflektuję i mówię – a raz jak byłam w barze, to przyszedł [...]

Z cyklu: Paryżanie, IX dzielnica

Głowy Lenina znad pianina…

Z cyklu: Paryżanie, I dzielnica

Gdy zauważyłam to po raz pierwszy, był ciepły jesienny wieczór na Trocadéro. Przed nami imponująca panorama wieży Eiffela, pod naszymi stopami jej liczne miniaturki. Rozłożone wprost na chodnikach, sprzedawane przez kilku hebanoskórych mężczyzn. Cisza, nie działo się nic, nie licząc kilku turystów, obowiązkowo pstrykających fotki z sobą w roli głównej, wieżą w roli tła. [...]

Z cyklu: Paryżanie, V dzielnica

Był to jeden z tych pierwszych upalnych dni wiosennych, który w tym roku wypadł tu, w Paryżu, na początku kwietnia. Jedna z tych sobót, podczas których mam siebie tylko dla siebie. Wyłączyłam program myślenie i włączyłam tryb chodzenie. Bez planu i zamysłu, zaufałam nogom, poszłam tam, gdzie mnie zaprowadziły.

Gdzie można w Paryżu udać [...]

Z cyklu: Paryżanie

IX dzielnica, rue de Martyrs

Ponieważ znalazłam się w chwilowym niedoczasie (nie wierzcie w „niedoczasy”, tak naprawdę najczęściej to jest kwestia priorytetów), a wielu z Was zagląda tu codziennie w poszukiwaniu nowości, spróbuję się dzisiaj wykpić kolejnym zdjęciem z serii, kolejnym zdjęciem dziecięcym…

Wiosenne zawirowania wkrótce się jednak skończą i zanim rozcinane pomarańcze [...]