Tydzień muzyki

Chociaż Święto Muzyki w Paryżu trwa tylko jedną noc, mnie jakoś ono wydłużyło się i rozpłynęło na cały tydzień…

W ten wtorek całe miasto brzmiało różnymi dźwiękami już od popołudnia. I tak na Placu Clichy już od szesnastej, jakiś na ciemno ubrany pan smętnie śpiewał głosem Cabrela…. Nie miałam czasu się zatrzymać więc o czym [...]

Zasłuchania

Panie i Panowie (i Panny), mam zaszczyt przedstawić Wam wszystkim niezwykłą istotę, dziewczę, które po prostu zawładnęło mną ostatnio. Czar został rzucony, słodki głos uroczej Garance szepcze mi do ucha jej piosenki prawie bez przerwy.

Kocham słowa oraz sztuki plastyczne ale jednak najbardziej zmysłową ze wszystkich sztuk jest dla mnie muzyka. To [...]

Mam’sika

Pierwszy raz na scenie zobaczyłam ją rok temu. Na jednej ze scen paryskiej dzielnicy Złotej Kropli, Goutte d’Or.  Bose stopy, kolorowa i lekka sukienka. Fryzura afro i głos o niesamowitej skali. Jej elektryzująca gestykulacja przykuwa spojrzenie, jej głos raz kołysze, raz niepokoi. O czym Sika śpiewa? Jej dźwięcznego języka (czy to afrykański dialekt, czy [...]

Lektury niedokończone

Przyznam się, że z moim czytelnictwem w początkach tego roku bywało różnie. I nawet nie chodzi o to, że „nie mam czasu na czytanie”, jak to ostatnio popularne jest powtarzać, bo na czytanie zawsze trochę czasu wyskrobię. I tak ilość książek, jaka się przewinęła przez moje  ręce podczas ostatniego półtora miesiąca , niestety nie [...]

Świąteczna przesyłka

Losy mojej świątecznej przesyłki, były niepewne do dzisiaj, do południa. Właściwie przesyłka dość sporych wymiarów (i źle ogolona) miała dotrzeć wczoraj rano. Obudziłam się więc wczoraj już o piątej i nie mogąc zasnąć, a mając wizję kompletnego nieprzygotowania zacofanych krajów Zachodu do zimy, rozkoszowałam się brakiem wiadomości. Brak wiadomości to dobra wiadomość, powtarzałam sobie [...]

o pechu i szczęściu

Niebo jest koloru paryskich dachów. Gęste, lipcowe chmury na trochę osłoniły miasto od słońca. W zupełnej ciszy wieczornego mieszkania słucham tykania zegara. Dźwięki miasta dochodzą z daleka, wieczne klaksony na Placu Clichy, czasem przejeżdża jakaś karetka, innym razem głośny warkot skutera rozdziera ciszę. Odwracam już ostatnią stronę książki, karminowa okładka fascynuje mój wzrok. Tik [...]

Le refuge

Weź torebkę i ubierz płaszcz. Chodźmy na spacer. Nie, proszę, nie zabieraj dziś aparatu. Nie rób zdjęć. Dziś wieczorem nie chcę, żeby świat rozpadał się na małe, fotograficzne kawałki. Nie chcę być osobno, za obiektywem. Chcę być po tej samej stronie. Chcę po prostu wyjść na ulicę i popłynąć razem ze strumieniem ludzi, przeprawiać [...]

Maria Awaria

Maria Peszek mnie zachwyca. Nie, backspace. Zachwycają mnie płyty Marii Peszek. Zwłaszcza „Maria Awaria”. Te obrazoburcze teksty śpiewane jej subtelnym głosem. Bezwstydna afirmacja kobiecej cielesności i zmysłowości. Co ja mówię, dzikiej rozbuchanej seksualności. Oczarowała mnie tą płytą jakiś czas temu i oczarowana nią pozostaję.

Maria Awaria na swoim koncercie mnie nie zachwyca. Chyba, że zamykam [...]

Hard times

Szary dzień w Krakowie. Szarość wdziera się przez okna, sączy się wraz z chłodniejszym powietrzem…   Są takie dni, w które jakoś ciężej znosić tę rzeczywistość. Dużo by pisać, ale słowa jakoś w ogóle się nie składają dzisiaj w zdania.

Jeśli jest coś co najbardziej lubię w Krakowie, to ta niesamowita ilość piwnic, w [...]

historie łóżkowe

Czy dzisiaj była sobota? To żarty? Przyszłam do pracy tylko na parę godzin. W końcu ociągając się wyszłam po dziewięciu i pół. Czy to normalne? Kładąc się do łóżka czuję się całkiem normalnie. Po czterech godzinach obracania się z boku na bok… czuję się mało normalnie. Po czterech godzinach snu, czuję się już bardzo nienormalnie. [...]