Śladami Moneta czyli klify w Etretat

„Kiedy na plaży pełnej słońca szybka fala toczy płaskie kamyki, uroczy hałas, suchy jak rozdzierane płótno, radosny jak śmiech i rytmiczny, rozlega się na całej długości brzegu, tańczące akrobacje na jej spienionym szczycie na chwile zanikają, by znów rozpocząć się z każdym powrotem wody. Ta nazwa : „Etretat” nerwowa i skacząca, dźwięczna i wesoła, czyż [...]

Jesień w Paryżu, cz. 5: Claude Monet

Trzeba przyznać, że Paryż, jeśli chodzi o dzieła Moneta, jest dosyć zasobny. Musée d’Orsay, Musée Marmottan, l’Orangerie, dodatkowo całkiem blisko Giverny i dom malarza. Gdy usłyszałam zatem, że Grand Palais organizuje wielką wystawę Moneta, początkowo nie sądziłam, że się wybiorę. (Tak, teraz dopiero wyjdzie, jaka ze mnie snobka). Wydawało mi się, że widziałam już [...]