Artysta, Michel Haznavicius

Koniec lutego i jesteśmy już po dwóch uroczystościach filmowych – francuskich Cezarach i amerykańskich Oskarach. Jak można było się domyślić, francuski film Artysta zdominował obie.

Zatem będzie wpis okolicznościowy. Jakiś czas temu Filmaster poprosił mnie o recenzję tego filmu, którą wklejam poniżej. Podobno film już na ekranach w Polsce, ja go widziałam jesienią [...]

Notatki bardzo kulturalne czyli styczeń w Paryżu

Wreszcie ostatnio wzbogaciłam się w trochę wolnego czasu. Nie w jakieś szalone ilości, ale na tyle, żeby otworzyć szufladkę z napisem „wolne wieczory i weekendy”. Więc wyszłam w miasto, by poczuć jego puls, posnuć się trochę bez celu, bez zegarka w ręce, pogapić na ludzi. Zobaczyłam leniwych Paryżan nad rozświetloną słońcem Sekwaną, czekających grzecznie [...]

Larsa von Triera studium depresji

Sny

Początkowe kadry  można potraktować jak sen. Męczący (z tą straszną muzyką Wagnera), duszny, chaotyczny sen. Panna młoda usiłująca posuwać się do przodu, jednak usidlona przez jakieś lepkie, szare więzy. Przerażona kobieta, tuląca do siebie małego chłopca, próbująca z nim uciekać, grzęznąc jednak w bagnistym podłożu. Dwie zderzające się ze sobą planety i nieuchronna [...]

Midnight in Paris, Woody Allen

A może każdy ma taki Paryż, na jaki zasługuje? – pomyślałam sobie wychodząc z sali kinowej. Są ludzie, którzy przyjeżdżają tu po prostu na zakupy. Inni, spędzać całe dnie w muzeach przed tym światem lub jego odbiciem, który na płótnach i w kamieniach uwięzili kiedyś artyści. Są też tacy, którzy pędzą na Montmartre, czy do [...]

Schronienie (Le Refuge) François Ozon

Kiedy świat za bardzo boli, szuka się swojego azylu, miejsca, gdzie można ukryć się przed życiem i agresywną rzeczywistością. Mousse i Louis swoje schronienie znaleźli w wielkim i zimnym paryskim mieszkaniu, wczepieni mocno jedno w drugiego. A raczej w heroinowym haju, tej otępiającej chmurze, która szczelnie odgradza ich od życia i pozwala śnić ich słodki [...]

Bardziej zielona trawa – czyli nowy film Allena

Jesień w Krakowie łagodnie przeszła w zimę. Rankiem ostatnie kopy liści, pośpiesznie i jakby wstydliwie usuwane przez pracownikow służb miejskich, mają zupełnie siwy kolor, między gałęziami drzew snują się pajęczyny ze szronu. Przechodzę co rano o świcie przez Park Krakowski i Błonia, wsuwając się we mgliste wstążki. Czerwonawe słońce zdaje się być bliżej niż [...]

Afrykamera – Uganda górą

„Jury w składzie: Jan Topolski – krytyk filmowy, współpracuje z miesięcznikiem „Kino” oraz ze Stowarzyszeniem „Nowe Horyzonty”, Anna Kilian – krytyczka filmowa,  dziennikarka „Życia Warszawy” oraz „Rzeczpospolitej”, Bartosz Kurzyca – doktorant afrykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim zdecydowało, że Nagrodę Krytyków dla Najlepszego filmu fabularnego otrzyma „Imani” w reżyserii Caroline Kamya (Uganda, 2010). W uzasadnieniu jury [...]

Utracone piękno, Lahcen Zinoun

Tekst pochodzi z portalu miłośników kina filmaster.pl, dzięki któremu mam możliwość uczestniczenia w festiwalu AfryKamery.

Afryka to nie tylko czarny ląd. Afryka to też pustynne piaski, Beduini i feeria kolorów marokańskich mozaik. Przenieśmy się dzisiaj właśnie do Maroka, w pełną dźwięków historię „Utraconego piękna” osadzoną poza czasem i jak najbardziej uniwersalną. [...]

Wycieczka do Zimbabwe

Tekst pochodzi z portalu miłośników kina filmaster.pl, dzięki któremu mam możliwość uczestniczenia w festiwalu AfryKamery.

Wybierając się w ramach AfryKamer na pokaz „Kobiety Zimbabwe”, na które składały się trzy krótkie filmy produkcji tego kraju, byłam już po kilku afrykańskich seansach filmowych i nie spodziewałam się większego zaskoczenia. Zarówno ugandyjski „Imani”, jak i kenijskie „Szeptem”, [...]

Afryka w AfryKamerze

Kiedy „ojciec redaktor” portalu filmaster.pl zaproponował mi, bym w filmasterskim imieniu wzięła udział w krakowskim wydaniu Afrykamer, podskoczyłam z radości. Przede wszystkim nigdy wcześniej nie słyszałam o festiwalu, bardzo się więc ucieszyłam, że takie wydarzenie w Polsce się odbywa i to na taką skalę. Choć nie jestem znawcą Afryki, jest mi ona w jakiś [...]