Blogoprzeprowadzka

Nowy adres: rozcinampomarancze.wordpress.com

 

Stało się. Mój blog, kochany stary, „muzealny” blog zniknął. Jak kamień w wodę. O nie, przepraszam. Został „ulepszony”. (Lub „zmigrowany” jak mnie pięknie poinformowano). Nie ma w tym ani odrobiny mojej własnej woli i decyzji, ale i tak przepraszam wszystkich czytelników, którzy wchodzą tu i widzą to, co widzą. Przepraszam też tych, którzy do tej pory śledzili blogowe rssy – bez uprzedzenia zmieniono odnośnik kanału. Blog dla wielu osób, których nie mam jak o zmianach poinformować, po prostu zniknął.

Ale tak nie jest. Blog, ten dziesięcioletni staruszek, tak naprawdę odrodził się niczym feniks z popiołów. Rozcinanie pomarańczy nadal trwa! Chociaż na platformie blog.pl nie jest się praktycznie właścicielem swojej treści i zawartości bloga – nie ma żadnej możliwości wyeksportowania go i zabrania gdzie indziej, mi się jednak udało. Zawziętość czasem się opłaca. Przeniosłam całe, calutkie archiwum (około 640 wpisów), łącznie z komentarzami. W nowym blogu jest porządek, wpisy są równiutko poukładane w nowe kategorie, ale przede wszystkim jest więcej wolności. I szacunku, zarówno dla autorki, jak i dla Czytelników.

To miejsce jeszcze przez chwilę będzie żyło. Jeszcze przez chwilę będą się pojawiała wypisy z nowych notek, dla tych, którzy wolno się do zmian przyzwyczajają. Jeszcze przez chwile będzie czynne archiwum, dla tych, którzy trafiają tu dzięki panu google. Potem powinno zniknąć. Dlatego dziękuję wszystkim za zmianę adresu w linkach oraz abonamentu.

Zapraszam serdecznie na mój nowy kawałek internetu: rozcinampomarancze.wordpress.com

2c komentarze/y do Blogoprzeprowadzka